map
Witamy w naszym serwisie. UWAGA aby uzyskać dostęp do wszystkich zasobów zaloguj się.
Twoja lokalizacja: Start / Baza wiedzy  /  Publikacje doradców podatkowych  /  Prawo  /  Tworzenie prawa to nic trudnego?
Artykuły
Tworzenie prawa to nic trudnego?

Tworząc przepisy, należy formułować je na tyle jasno i precyzyjnie, by nie było konieczności nadawania im właściwego znaczenia w drodze wykładni. W sytuacji gdy jest to niemożliwe, trzeba zadbać, by znalazły się w nich wszystkie konieczne definicje i objaśnienia pozwalające na jednoznaczną ich interpretację. Nie wolno też zapominać o tym, by nie przekraczać posiadanych uprawnień oraz żeby przepisy nie były sprzeczne z konstytucją lub ustawami.


Abstrahując od legalności zmian w Zasadach etyki doradców podatkowych wprowadzonych uchwałą nr 750/2010 Krajowej Rady Doradców Podatkowych, trzeba stwierdzić, że poważne wątpliwości budzi również treść nowych przepisów. Zgodnie z art. 11e ust. 2, wykonując obowiązek stałego podnoszenia kwalifikacji, doradca podatkowy musi uzyskać 32 punkty w okresie następujących po sobie dwóch kolejnych lat. Następujące po sobie dwa kolejne lata to np. lata 2011-2012, 2012-2013 lub 2014-2015. Z powołanego przepisu wynika, że chodzi o jeden okres dwuletni, nie wskazuje on jednak, które lata okres ten ma obejmować. Treść przepisu nie daje natomiast żadnych podstaw, by twierdzić – co sugerują różne objaśnienia i komunikaty publikowane pod szyldem KRDP – że chodzi o kolejne okresy dwuletnie, z których pierwszy mają stanowić lata 2011-2012. Interpretacja taka nie może być prawidłowa – pomijając zakaz wykładni prawotwórczej – także dlatego, że dla doradców podatkowych rozpoczynających wykonywanie zawodu np. w 2012 roku okres dwuletni nie może – z przyczyn oczywistych – obejmować roku 2011. Dla tych doradców okres dwuletni musiałby obejmować np. lata 2012-2013. Żeby stanowisko KRDP mogło być prawidłowe, przepis musiałby brzmieć zupełnie inaczej.


Kolejne wątpliwości budzą zasady określające wartość punktową poszczególnych form edukacji. Za 1 godzinę wysłuchanego wykładu należy się 1 pkt. Wynika z tego, że wykład krótszy choćby o 1 minutę nie przedstawia żadnej wartości. Za tę samą godzinę wykładu zakończonego testem można już otrzymać 1,5 punktu, choć wynik testu nie ma żadnego znaczenia. By zdobyć punkty, trzeba wysłuchać wykładu. Nie określono jednak metody pomiaru tego wysłuchania, a – z uwagi na zakaz wykładni synonimicznej – nie można go utożsamiać z obecnością na wykładzie. Jeżeli jednak chodziło o obecność, to dlaczego przepis mówi o wysłuchaniu? Zastanawiać musi, dlaczego 1 godzina wygłoszonego wykładu lub prelekcji jest warta aż 3 punkty? Czyżby kwalifikacje prelegenta rosły bardziej niż słuchacza? Jest raczej odwrotnie. Przecież prelegent jedynie przekazuje wiedzę uzyskaną wcześniej, niewykluczone, że podczas punktowanego szkolenia.


W przypadku konferencji punktowany jest sam udział. Nasuwa się zatem wniosek, że za wysłuchanie lub wygłoszenie wykładu podczas konferencji punkty należą się odrębnie. Potwierdza to fakt, że w przypadku wykładów, prelekcji lub podobnej formy – w przeciwieństwie do konferencji – żadnego limitu punktów nie przewidziano. Prawidłowość tej interpretacji potwierdza się np. w przypadku konferencji trwającej 10 godzin, w programie której znalazły się też wykłady lub prelekcje. Uczestnikowi, który wygłosił trzygodzinną prelekcję, a następnie wysłuchał czterogodzinnego wykładu należy się łącznie 18 punktów (3x3+4x1+5). Z niezrozumiałych powodów konferencje podzielono na jednodniowe i wielodniowe. Z tego rozgraniczenia nie wynikają bowiem żadne różnice w sposobie obliczania możliwych do uzyskania punktów – 1 pkt za każdą godzinę, nie więcej niż 5 pkt. za każdy dzień. Nie sprecyzowano ile dni musi trwać konferencja, by uznać ją za wielodniową? Trzy dni, a tym bardziej dwa, to raczej za mało. Można mieć zatem obawy, że za udział w dwudniowej konferencji punkty w ogóle nie przysługują.


Stosunkowo dużo punktów można zdobyć za publikację artykułu. Jest to chyba najprostszy sposób na zdobycie wymaganej liczby punktów. W publikacji szczególnie pomocny będzie Internet. Trzeba tylko pamiętać, że jedna strona to 1800 znaków. Trudno dociec dlaczego za artykuł można uzyskać maksymalnie 10 punktów. Punktowane są tylko pełne strony. Trzystronicowy artykuł pozwala uzyskać 9 punktów, a czterostronicowy – 10. Wynika z tego, że czwarta strona to równowartość tylko jednego punktu, ale mimo to musi zawierać pełne 1800 znaków. Czy ten dodatkowy punkt to już kij, czy jeszcze marchewka? Nie wiadomo dlaczego w przypadku publikacji artykułów nie ma mowy o publikacji współautorskiej, choć ma to miejsce w przypadku publikacji książkowej. Czyż nie jest to przejaw dyskryminacji części doradców podatkowych ze względu na nieistotną okoliczność, jaką jest forma publikacji?       


Więcej zachodu będzie wymagało opublikowanie książki. Wydaje się jednak, że opublikowanie książki zawierającej wyłącznie treść przepisów spełnia wymagania określone przez KRDP. Książkę można wydać własnym sumptem, gdyż liczba egzemplarzy nie ma znaczenia. Problemem może być ustalenie należnej liczby punktów za książkę zawierającą zbiór opublikowanych już wcześniej artykułów.


Z uchwały KRDP wynika, że z 32 punktów przynajmniej 8 trzeba uzyskać w jednym z dwóch kolejnych lat. Pozostałe 24 przypadają zatem na drugi rok. Po co więc ustalono, że za ukończenie studiów lub zdanie egzaminu uzyskuje się 32 punkty? Przecież te 8 punktów jest zbędnych, gdyż nie można ich w żaden sposób wykorzystać. Mając na uwadze, że 32 punkty można uzyskać za opublikowanie czterech artykułów, z których jeden może być tylko jednostronicowy, lub za wygłoszenie kilku wykładów, które łącznie będą trwać 11 godzin, to za ukończenie studiów lub zdanie egzaminu należałoby przyznać zdecydowanie więcej punktów – może np. 100. Bez znaczenia jest przecież to ile punktów się zmarnuje.


Dlaczego limit punktów uzależniony jest od liczby miesięcy wykonywania zawodu w okresie rozliczeniowym? W jaki sposób ma zdobyć wymaganą liczbę punktów doradca, który podjął wykonywanie zawodu pod koniec grudnia?


Z uchwały nr 46/2010 III Zjazdu wynika, że w zakresie podnoszenia kwalifikacji zawodowych obowiązki doradcy niewykonującego zawodu niczym nie różnią się od obowiązków pozostałych doradców. Niektóre przepisy uchwały nr 750/2010 KRDP są jednak tak skonstruowane, że zasady realizacji tych obowiązków przestają być klarowne. Czy z proporcjonalnego pomniejszenia limitu punktów doradcom powracającym do zawodu wynika, że w okresie niewykonywania go – wbrew przepisom ustawy i uchwałom Zjazdu –  nie muszą się oni szkolić? Jak interpretować fakt, że nie zostali oni wymienieni wśród doradców zwolnionych z obowiązku uzyskania wymaganej liczby punktów? Dlaczego doradca, który w wystarczającym stopniu szkolił się w okresie niewykonywania zawodu, jest niejako karany zwiększeniem limitu punktów? Z uchwały KRDP wynika, że nie zasługuje na uznanie nawet ukończenie w tym okresie studiów. Swoją drogą dziwić musi, że pierwszy tytuł magistra nie jest punktowany.


Niejasna jest sytuacja doradców powracających do zawodu po przerwie krótszej niż rok. Muszą oni uzyskać dodatkowe 0 punktów. Fakt, że taka sytuacja została w ogóle wymieniona w przepisach, powoduje, iż nie mogą oni pozostać bierni, choć ich starania nie powinny przynieść efektów punktowych. Może to oznaczać, że trzeba wysłuchać półgodzinnej prelekcji, napisać półstronicowy artykuł albo opublikować dziesięciostronicową książkę.


Zastanawia dlaczego KRDP nie wprowadziła gradacji przerw w wykonywaniu zawodu trwających dłużej niż 5 lat? Być może uznała, że dziesięcioletnia przerwa ma takie same skutki jak sześcioletnia? Raczej nie kierowała nią konieczność ścisłego przestrzegania dyspozycji ustawodawcy, bo wówczas nie wprowadziłaby gradacji przerw krótszych niż 5 lat. Ewidentnym skutkiem przekroczenia uprawnień jest przepis zawarty w art. 11e ust. 6. Konsekwencją tego przepisu jest faktyczny zakaz wykonywania zawodu w okresie, który trzeba poświęcić na zdobycie wymaganych 10 punktów, a przecież taki zakaz może wynikać wyłącznie z przepisów ustawy. Krajowa Rada Doradców Podatkowych z pewnością nie jest uprawniona do wprowadzania takich restrykcji.


Zupełnie niezrozumiałe jest zwolnienie niektórych doradców z obowiązku uzyskania wymaganej liczby punktów. Czyżby ich zasady etyki nie obowiązywały? Czyżby oni nie musieli się stale dokształcać? A może ich kwalifikacje, zdaniem KRDP, są tak wysokie, że nie sposób ich podnieść? Przeczy temu jednak przepis odbierający im ten „przywilej” z chwilą zaprzestania sprawowania przez nich funkcji lub wykonywania pracy, które do niego uprawniają. To zwolnienie jest tym doradcom całkowicie zbędne. Z pewnością obowiązek podnoszenia kwalifikacji realizują oni w dużo większym wymiarze, jak zresztą każdy inny doradca, niż wymaga tego uchwała KRDP. Może więc chodzi o to, że sama idea przeliczania na punkty ich działań w tym zakresie jest dla nich uwłaczająca i deprecjonuje ich dokonania? Ten argument jest nie do zbicia. Nie rozumiem tylko dlaczego nie ma on zastosowania wobec pozostałych doradców.


Równie uwłaczający jest obowiązek uzyskiwania potwierdzeń uczestnictwa w szkoleniach. Certyfikatem moralności doradcy podatkowego ma być zaświadczenie wystawione przez podmiot, który o zawodzie doradcy, nie mówiąc o zasadach etyki, może nie mieć zielonego pojęcia. Wystarczy, że wystawi „kwit” potwierdzający czas i formę szkolenia. Można się spodziewać wielu ofert takich dowodów moralności. Całe szczęście, że nie wszystkie dopuszczalne formy edukacji wymagają udowodnienia i że nie wszyscy doradcy muszą udowadniać zdobycie punktów. Dowodów wymagają bowiem tylko te formy, w których doradcy osobiście uczestniczą i istnieje podmiot (organizator), który może – co nie znaczy, że musi – to potwierdzić. Nie wymagają dowodów: publikacja artykułu lub książki, wykłady, prelekcje, warsztaty, konferencje itp. – zorganizowane we własnym zakresie, a także ukończenie studiów. Z uzyskiwania dowodów zwolnieni są uczestnicy szkoleń organizowanych przez Izbę. Jako, że przepis nie mówi, iż dotyczy to tylko tych szkoleń, wystarczy wziąć udział w dwóch takich szkoleniach, by spełnić warunek tego zwolnienia. Z uchwały KRDP wynika, że inne formy dokształcania, niż określone tą uchwałą, są niedopuszczalne. Czyżby więc należało zaniechać aktywności na innych polach? 


Uchwała zobowiązuje doradców uczestniczących w formach kształcenia organizowanych przez inne podmioty niż organy lub jednostki organizacyjne KIDP do niezwłocznego, nie później niż do 31 marca następnego roku, dokonywania wpisów w centralnej ewidencji prowadzonej w systemie mDoradca. Czym uzasadnić bezwzględność tego obowiązku? Z jakiego powodu doradca, który zdobył wystarczającą liczbę punktów, uczestnicząc w szkoleniach organizowanych przez Izbę, miałby się tłumaczyć z udziału w pozostałych formach podnoszenia kwalifikacji? Jak pogodzić niezwłoczność z co najmniej trzymiesięcznym terminem? Jak można zobowiązać doradcę do korzystania z czegoś, z czego korzystanie jest dobrowolne? Co się stanie, gdy doradca nie dokona wpisów, albo prześle oryginały dokumentów lub ich nieuwierzytelnione kopie? Czym podyktowany jest wymóg jednoczesnego dokonania wpisu i przesłania dokumentów? Czy brak stempla pocztowego placówki pocztowej operatora publicznego przesądza o niedotrzymaniu terminu? Co się stanie, gdy termin nie zostanie dotrzymany? Czy KRDP nie przekroczyła przypadkiem swych uprawnień, uchwalając takie przepisy?


Niektóre przepisy zawarte w uchwale nr 750/2010 KRDP nie powinny się w niej w ogóle znaleźć. Część z nich jest zbędna, a inne zupełnie nie dotyczą zasad etyki zawodowej. Zbędne są przepisy, które zezwalają na coś, co żadnego zezwolenia nie wymaga. Nie potrzebują niczyjej zgody zarządy oddziałów, które zamierzają wspólnie organizować szkolenia. Zbędne są jakiekolwiek potwierdzenia wolności i praw obywatelskich, także takie, które dotyczą swobody wyboru formy szkolenia i jego organizatora. Czy można sobie wyobrazić, że uczestnictwo w szkoleniu zorganizowanym przez KRDP nie stanowi realizacji obowiązku podnoszenia kwalifikacji zawodowych? Zasady etyki zawodowej to nie miejsce dla spraw organizacyjnych i wyznaczania zadań organom i jednostkom organizacyjnym Izby.

autor publikacji: Marek Wolny
Ocena:
Komentarze (0)
Opcja dodawania komentarzy jest zarezerwowana wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.
Aby się zalogować kliknij.
Kategorie:
Najpopularniejsze:
Logowanie
Pomoc
Login
Hasło
Publikować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Aby się zalogować użyj swojego loginu i hasła z mdoradcy.
BIP
Powered by multiCMS :: Projekt i wykonanie BerMar multimedia :: © Krajowa Izba Doradców Podatkowych
Start   ::   START BIZNES   ::   Kontakt